player playlist ~ Gdyby jutra nie było: czerwca 2014

28 czerwca 2014

Nowe dni po komersie

Cześć! Stety albo i nie, już wróciłam po chwilowej przerwie w blogowaniu. Moje ulubione blogi postawiły przede mną szereg nowych postów do przeczytania. Po wybraniu liceum i uporządkowaniu kilku spraw, wkrótce rozpocznę nowy etap w życiu. Jestem podenerwowana i podekscytowana.~

[ zdjęcie usunięte ]

13 czerwca odbył się bal gimnazjalny, tzw. komers. Spotkaliśmy się ok. 17, a całą zabawę zakończyliśmy o 22. Nie było płaczu i tony zużytych chusteczek, a do całego ewenementu podeszliśmy, jak do zwykłej dyskoteki. Zdecydowałam się zatańczyć poloneza i nie żałuję. Na powyższym zdjęciu zobaczyć możecie mnie w biało-czarnej sukience, `trzecia od prawej.

W piątek odebraliśmy świadectwa oraz wyniki egzaminów. Poszło mi lepiej niż myślałam. Wciąż intryguje mnie cud wysokiej liczby punktów z języka polskiego, pomimo tak kiepsko napisanej rozprawki. Część przyrodnicza i historyczna też poszła mi dobrze, a przecież całą napisałam na chłopski rozum. Z wyników jestem zadowolona.


A jak Wam mijają te dni?
Pytanie do k-pop'owców: Ktoś z Was wybiera się 4 października na koncert MBLAQ w Warszawie?

9 czerwca 2014

Pronto el resto!

*Wkrótce odpoczynek*

Za oknem 31 stopni, a w domu zdaje się być jeszcze więcej. Napięcie rośnie z każdym dniem, myśląc o zbliżającym się wystawianiu ocen czy komersie. Teraz, gdy powinno być mnie najwięcej przy książkach, cały swój czas spędzam poza domem paląc się na słońcu. Mimo to, jak wszyscy uczniowie, muszę się sprężyć i wykorzystać te 4 dni jak najlepiej, aby niczego nie żałować. Z tego też powodu zapominam o blogosferze do piątku i swoją uwagę skupię na nauce. Po tym czasie wrócę z dużą dawką energii i częstszymi postami.



Hasta la vista!