player playlist ~ Gdyby jutra nie było: lutego 2013

26 lutego 2013

Pom.. pom.. pom...

Piszę równo 10 dni od dodania ostatniego postu. Wstyd.. Kiedyś pisałam codziennie. Dlaczego teraz jest inaczej? Nie będę owijać w bawełnę. Ostatnio mam sporo problemów. M. in. moje kłótnie i rodzinne spory zeszły na inny tor.. Stres zaczyna mnie przerastać. Prawdopodobnie niedługo czeka mnie wyprowadzka, jednak bardzo mnie to cieszy! Oczywiście nie zapomnę o blogu przez ten czas. Tradycyjnie, nie będąc gorszym, powiem jak inne bloggerki: od dziś będę się starać dodawać posty przynajmniej co 2-3 dni. Zobaczymy jak to wypali. Dziś już idę odrabiać lekcje, bo wieczorem leci mój ulubiony serial. Prawo Agaty! Jestem w nim zakochana od pierwszego odcinka. A! I jeszcze jedno:) No więc.. po internecie serfuje wiele osób, które bezmyślnie komentują posty. Nie czytają nawet ich początku, tylko piszą "Super blog, zapraszam do mnie" czy coś podobnego. Dziś chciałabym sprawdzić kto z Was tak szczerze komentuje mojego bloga:) Mam do Was ogromną prośbę! Po wpisaniu swojego komentarza umieśćcie na końcu zwykłe x. Będzie to dla mnie taki mały znak:) Np: "Smacznie wyglądają te truskawki!:) x" Tyle mi wystarczy. Z góry dziękuję!

A to jedno z moich pocieszeń ostatnich dni, mmm:

16 lutego 2013

Bollywood

Z czym Wam się kojarzy tytuł postu? Z nieudaną nazwą "Hollywood" czy może poprawnie, z indyjską kulturą filmową? Od dziecka pasjonowały mnie Indie. Ich tradycje i obyczaje. Zawsze pragnęłam zobaczyć ten kraj z bliska. Kto wie, kto wie.. Jednak do tej pory muszę nacieszyć się ich filmami, które mimo wszystko zamazują realny obraz biedy w Indiach. Większość ludzi indyjskie filmy kojarzy z "dziećmi biegającymi na polanie". Nie wiem skąd to skojarzenie, bo odkąd oglądam te filmy, jeszcze takiej sceny nie widziałam. To nowocześnie nagrane produkcje, które cechują się swoim długim czasem, średnio jeden film trwa 3 godziny, a nawet i dłużej. Jest w nich też muzyka, jednak nie stanowi ona tak licznej części filmu, jak dużo osób sądzi, poza tym jest według mnie przyjemna dla ucha, ale to kwestia gustu. A! I byłabym zapomniała. Ciekawe w nich jest to, że w największej ilości z nich grają Ci sami aktorzy. Sądzę, że to czyni je jeszcze bardziej atrakcyjnymi. Dziś Was spróbuję odrobinę zachęcić do obejrzenia choćby jednego filmu, ze wspaniałej kolekcji Bollywoodu.
Dobierz film, według własnego charakteru! Zastanów się, jakie filmy lubisz..

Życiowe
Zawsze i wszędzie, takim osobom polecę film "Nigdy nie mów żegnaj". Ten film jest idealny dla osób, które kochają życiową filozofię. Cytaty, które w tym filmie padają, są wręcz.. nie do opisania. Owacje na stojąco, dla scenarzysty! Historia miłości, która bardzo dużo poświęciła.. nawet własne szczęście, ponieważ jedyną przeszkodą w ich miłości są ich.. małżeństwa i strach, przed porzuceniem bliskich. Warto dodać, że film jest na faktach.

Z humorem i płaczem
Ten film nosi moje życiowe motto w tytule, czyli "Gdyby jutra nie było". Ciężko mi było dobrać, do jakiego typu ten film się zalicza. Główną postacią tego filmu jest Naina, zgorzkniała studentka, mieszkająca w samym centrum Nowego Yorku, mająca u boku jedynego przyjaciela. Jednak w jej życie niebawem wkracza niepoprawny optymista, Aman (jego postać tutaj, jest czysto złota). Wkrótce jednak okazuje się, że ukrywa on szokujący sekret.. - Szkoda, że jest tak słaby zwiastun.. Zupełnie nie pokazuje rewelacji tego filmu.

Akcja
Wiemy już, że filmy Bollywood to miłość, ale nie zapominajmy, że nie tylko ten motyw tam występuje! Niektóre mają też wątki "z pazurem". Dla fanów takiego kina akcji śmiało polecam "Jestem przy Tobie". Fabuła oryginalna, ze szczegółami opowiadać nie będę:) Historia opowiada o.. majorze Ram'ie. Najprzystojniejszym i najlepiej wyszkolonym oficerem armii indyjskiej. Dostaje on prywatne zlecenie ochrony córki generała, która narażona jest na ataki terrorystyczne. Udaje się on więc do colleg'u podając się za ucznia, który wiele lat temu musiał przerwać naukę. Każda sekunda filmu dobrze wykorzystana! Warto zobaczyć! PS: Z tego typu również mogę polecić film "Don".

I trafiliśmy do końca! Propozycji może i jest jak na razie niewiele, jednak nie chciałam Wam rozciągać niekończącej się listy. Dopiero pod koniec zauważyłam, że w każdym z tych filmów gra mój ulubiony aktor, Shah Rukh Khan. Nie skromnie mówiąc, jeden z najlepszych aktorów w Indiach i nie tylko według mnie.. najprzystojniejszych:) A może jest ktoś, kto czyta właśnie ten post i również śledzi kino Bollywood? Chętnie się z tą osobą poznam, heh:)

15 lutego 2013

Leżing

Cześć! Teraz coraz częściej staram się do Was pisać, mimo, że jest to również coraz trudniejsze. Do szkoły chodzę na wyrywki, czuję się, jakbym umierała, hah. Mam zły humor, gorączkuje, bóle brzucha. Ta zła aura mnie prześladuje. Obiecałam Sobie, że następny tydzień MUSI być lepszy! Dziś mam Wam dwie rzeczy do zakomunikowania:) Pierwszą, jest promocja strony mojej przyjaciółki. To dziewczyna mieszkająca w Niemczech, z talentem do fotografowania. Robi dobre zdjęcia i warto je śledzić. Prowadzi stronę na facebooku, na którą serdecznie zapraszam: Veronica Rey Photography oraz jej Photobloga. Kolejna rzecz, to listy. Nie sądziłam, że tak dużo z Was zechce do mnie napisać! Bardzo mnie to cieszy:), jednak powoli nie nadążam za odpisywaniem Wam. Zostało mi parę czekających na swoją kolej listów, za co przepraszam i obiecują, że już w ten poniedziałek pobiegnę na pocztę i je wyślę! Liczę, na Waszą cierpliwość.

Jakie macie plany na weekend?

13 lutego 2013

Ciasteczka

Tytuł taki prosty, ale jaki smaczny! Dziś, podobnie jak wczoraj, przesiedzę cały dzień w domu. Ostatnio cała podminowana jestem. Nie wiem, czy zwalić winę na zimę. Jak wcześniej nie brzuch, to teraz zwichnięty nadgarstek. Jednak.. nuda dodaje kreatywności! Zabrałam się wczoraj po południu, za robienie ciasteczek. Chętnie podzieliłabym się przepisem, lecz to nasza słodka, rodzinna tajemnica. Znów muszę Wam pozostawić jedynie smak w ustach.. :)

8 lutego 2013

Aż mi brzuch pęknie!

Ostatnio mam bardzo ciężkie dni. Od dłuższego czasu zaniedbuję bloga, aż wstyd się przyznać. Przez krótki czas sporo się zmieniłam. Zaczęłam się uczyć (:o), dużo jem, a ostatnimi czasy często mnie boli brzuch.. Dziś nie było mnie przez to w szkole. Na szczęście zaczyna się weekend, mam zamiar sporo odpocząć. Oprócz jutrzejszych zakupów, nic konkretnego nie planuję. Chcę Sb kupić nowe buty do szkoły, a przy okazji naciągnąć tatę jeszcze na coś ładnego, jeżeli znajdę:) Na pewno się tym podzielę na blogu! No a właśnie, o co chodzi z tytułem postu? Chciałam Wam tylko narobić smaka!:) Wczoraj był tłusty czwartek i najadłam się całkowicie, tylko z małym szczegółem, donutami! Uwielbiam te małe, polane czekoladą pączki! A teraz czekają na mnie dwa B-smarty, mmm!

2 lutego 2013

Moja kosmetyczka

Wpadłam na mały pomysł dodania Tag'u z tym, co mam w mojej kosmetyczce, czyli moim drugim domu♥ I nie, wbrew ilości kosmetyków w niej zawartych, mój makijaż nie jest mocny:) Właściwie połowy rzeczy z nich nie używam.. ale to już inna bajka.
+Wszystkie zakupy rb w Rossmanie.

Under Twenty - Anti Acne
Mimo, że jest to krem przeciw pryszczom, których na szczęście nigdy nie miałam, używam go do chronienia skóry przed niedoskonałościami. Jest on moim numerem jeden! Nie wiem jak to się dzieje, ale potrafi się pozbyć nawet syfka.. Magia;) / 13zł

Garnier - Essentials
Najlepsze mleczko do demakijażu jakie miałam! Już jego niewielka ilość dobrze zmywa makijaż. Co tu się rozpisywać, jak najbardziej polecam. / 13zł

Nivea - Visage
Zawsze po zmyciu makijażu, lubię jeszcze raz, dokładnie oczyścić skórę, dla własnego komfortu, jednak sama woda mnie nie satysfakcjonuje. Zwykle po mleczku^ stosuję jeszcze tonik. Czasami mam wrażenie, że piecze mnie po nim skóra, ale może to nie jego wina? / ok. 17zł

Wibo, z jedwabiem
Najgorszy puder na jaki trafiłam! Mam go dosyć niedługo, ale chyba bd musiała go wyrzucić i zainwestować w inny. Szkoda, bo po jego cenie można by się spodziewać czegoś innego. Świeci się, a do tego ciężko rozprowadza. Jak zwykle firma Wibo mnie zawiodła.. / 16zł

Astor - Skin Match
Korektor "w płynie" jak to mówię:) Bardzo dobry. Banalny do rozprowadzenia, do tego przyjemny dla skóry pędzelek. Polecam dla osób, z oznakami zmęczenia. / 30zł

Rimmel - Stay Matte
Korektor matujący.. który właściwie jest taki Sb. Ani dobry, ani nie najgorszy. Jego plusem jest łatwość w aplikacji. / 28zł

Miss Sporty - Studio Lash
Mój kolejny trafny zakup! Ten tusz do rzęs chyba nie ma wad.. Idealna cena, nie kruszy się, dobra szczoteczka, unosi rzęsy i łatwo się zmywa. Polecam.. wszystkim! / 14zł

Bebe, różana
Najlepsza pomadka na świecie;) Jest moim nieodłącznym elementem w zimie, gdy usta wtedy potrzebują największej ochrony. Do tego można zdobyć ją wszędzie, choćby nawet w supermarkecie na rogu! / ok. 9zł



A Wy, dziewczyny, macie swoje ulubione firmy kosmetyczne?