player playlist ~ Gdyby jutra nie było: marca 2014

29 marca 2014

O krok bliżej

Cześć! ...w środę 2 kwietnia czeka na mnie bierzmowanie. Po przygotowaniach najważniejszych, zmierzyłam się już z dylematem wyboru trzeciego imienia. Zaciekawiła mnie historia św. Faustyny [Kowalskiej] i to właśnie jej imię chciałabym nosić. Za tą sprawą, pojawiło mi się pytanie, czy aby na pewno mój gust jest chociażby przeciętny? Zdecydowana większość moich znajomych, po usłyszeniu jakie wybrałam imię, była bliska skwitowaniu tego podniesioną brwią. Jeśli pozwolicie, chciałabym Was się poradzić, co sądzicie o połączeniu imion: Joanna Paulina Faustyna?


[ Krótki post na Dobranoc. ]

22 marca 2014

Idź być wiosną gdzie indziej / Po seansie


Taaakkk! Wiosna! Tyle energii! Wreszcie ubiorę krótszą spódniczkę, nazrywam trawy, pobiegam nago po łące!

Nie.

Nie poradzę temu nic, że nie lubię wiosny, a jeszcze bardziej całego wokół niej zamieszania. Nagle pół społeczeństwa przypomina sobie o zdrowym trybie życia. Chociaż, chyba lepiej późno niż wcale. Wait, what... 'ale byle jak najmniej narzekania. Z tego co widzę, większość z Was kocha wiosnę (?).
Wraz z ciepłym klimatem zebrałyśmy się nareszcie z przyjaciółką i zaplanowałyśmy większy wypad. Tuż przed testami gimnazjalnymi pomysł ten może nie brzmieć dobrze, na szczęście jest to (zaledwie) weekendowa wycieczka - z Krakowa do Warszawy, do tego za tydzień. Usłużnie :) podzielę się relacją na blogu pod koniec marca.



Przy okazji, w czwartek byliśmy z klasą w kinie na filmie pt.: "Kamienie na szaniec". Wspominałam już o jego zbliżającej się premierze tutaj. Już na sali nie mogłam się doczekać, kiedy się zacznie, a wraz z pierwszą sekundą filmu przeszła po moim brzuchu wielka lawa. Dużo oczekiwałam od tej ekranizacji. Chwila..., ale czy to była ekranizacja? W książce z dumą czytamy o Zośce, Alku i Rudym oraz ich bohaterskich czynach. Film zbudowany jest zupełnie inaczej. Widzimy ciągłe wahania Zośki i katowanie Rudego. A gdzie w tym wszystkim Alek? W filmie jest on postacią drugoplanową. Nawet moja nauczycielka od polskiego stwierdziła, że nie była w stanie poznać który to był z nich. Mało tego uważam, że 2 godziny to zdecydowanie za mało. Czuję dużą pustkę, a brak uwzględnienia ważnych elementów mnie bardzo razi. Cieszę się, że najpierw przeczytałam książkę, a później zobaczyłam tę produkcję, bo na pewno by mnie zniechęciła do lektury.

Widzieliście już ten film? Jakie są Wasze odczucia?

19 marca 2014

Nightcore

Wreszcie z powrotem odzyskałam możliwość dodawania postów. Od razu zaskoczyła mnie liczba ponad 40 tys. wyświetleń bloga, za co bardzo dziękuję! Miło wiedzieć, że ktoś tutaj zagląda i czyta moje niezgrabne wypociny oraz tym samym przesyłam wielki uśmiech dla czytelników.
Pora wrócić do pisania postów "o czymś" i znów nawiążę do muzyki, a dokładnie Nightcore. Właśnie, ale co to jest? Na stronie tymek6410.wix.com można się dowiedzieć, że jest to "(...) jeden z gatunków Techno. Stylem podobny do happycore." Charakteryzuje się bardzo szybkim tempem muzyki. Piosenki te są -jedynie lub aż- remixami już powstałych. Podniesienie głosu, przyspieszenie rytmu, często dodawanie basów w tle - takimi cechami rządzi się ten styl muzyki, który mnie oczarował. Wyszukiwanie opisanych remixów jest banalne. Korzystając z portalu youtube.com, w jego wyszukiwarce wpisujemy tytuł interesującej nas piosenki, uprzedzając go nazwą "Nightcore".

Odnajdując ten "styl" poszukałam piosenek które przejadły mi się już kilka lat temu. Słuchając ich w nowej wersji znów poczułam świeżość i cieszą mnie na nowo, zarazem przywołując masę wspomnień.
Moje ulubione piosenki N. na dzień dzisiejszy:
Criminal - Lemonade - Lolly - Crayon

Znaliście Nightcore? Co sądzicie o tym typie muzyki?
Autor bloga którego link umieściłam w tekście powyżej, słusznie zauważył, że z niewyjaśnionych przyczyn wszyscy (?) twórcy muzyki Nightcore są fanami Anime. Każdej piosence towarzyszy zdjęcie pokroju Mangi. Dziwne...

11 marca 2014

20 F

Pora zasięgnąć do tradycji blogosfery i dodać tag z `faktami. Gdy jestem na telefonie moja wena macha mi z drugiego końca Polski... Dobra wiadomość jest taka, że jeszcze w tym tygodniu powinnam laptopa odzyskać, tak więc niedługo wracam do regularnego blogowania. :)

Wiecznie się spóźniam.

Nie przeszkadzają mi moje małe rutyny.

Gdy zabiorę się za pewną dziedzinę, zawsze dążę do perfekcji.

Cieszą mnie i smucą najmniejsze drobiazgi.

Mogłabym pić Pepsi do końca życia.

Szacunek jest dla mnie ważnym pojęciem.

Spędzam masę czasu na planowaniu i obawach.

Jestem osobą pełną refleksji.

Zazwyczaj podobają mi się -dla większości- dziwne rzeczy.

Z każdej sytuacji lub znajomości chcę wyciągać wnioski.

Wydaję za dużo pieniędzy.

Nie chciałabym mieć zbyt popularnego bloga.

Ciekawią mnie osoby inteligentne, często chamskie, ale nie pewne siebie.

Niczego w życiu nie żałuję, bo każda sytuacja poszerzyła moje doświadczenie.

Zapamiętuję jedynie mało ważne rzeczy.

Nudzi mnie sztucznie miły wydźwięk blogów wielu blogerek.

Czasem w pamięci liczę duże liczby z nudów.

Gdy chcę coś powiedzieć, to po prostu to mówię.

Notorycznie idealizuję osoby żyjące blisko mnie.

 Uwielbiam pastelowy róż i wszystko co urocze.
PS: Jeśli na swoich blogach zrobiliście podobny tag, wspomnijcie o tym w komentarzu. Chętnie odwiedzę!