player playlist ~ Gdyby jutra nie było

7 lutego 2016

SavedCard

Ponownie cześć w tym miesiącu. :) Co sądzicie o postach, w których polecam Wam różne, ciekawe zakątki w internecie? Przedwczoraj natknęłam się na jedną stronę internetową. Z góry uprzedzę, że nie jest to żadna reklama, a post dodaję z własnej woli i sympatii do strony :) o nazwie


Jest to jeszcze stawiająca swoje pierwsze kroki strona internetowa, na której mamy wiele możliwości. Po zarejestrowaniu się, możemy m. in. stworzyć swoje własne zeszyty, odpowiadać, komentować... ale po kolei. Co oferuje nam strona?

 Założenie konta, dodanie awatara, zaprojektowanie wyglądu swojego profilu.
 Dodawanie znajomych i odwiedzanie ich profili.
 Wysyłanie wiadomości, udostępnianie postów, zaznaczanie "serduszek".
 Dodawanie zdjęć, filmików, komentarzy itd itd.
 Tworzenie własnego zeszytu z pytaniami, zdjęciami, na które inni mogą odpowiedzieć.
 Zmienianie wyglądów zeszytów.
 Wpisywanie się do zeszytów innych.
 Korzystanie z aplikacji na telefon.


Polecam zajrzenie oraz dodanie mnie do znajomych! ☺ Moja nazwa to Joanna Pamyu.
Co sądzicie sądzicie o savedcard?

31 stycznia 2016

Zwiedziliśmy Warszawę!

26 stycznia bliska mi osoba świętowała swoje 18-ste urodziny. Z tej okazji postanowiliśmy wspólnie to uczcić i wyjechać na 3-dniową wycieczkę do Warszawy. Dlaczego akurat tam? Kraków w którym mieszkam i Warszawa, od zawsze zdają się prowadzić ze sobą niepisaną bitwę, a mieszkańcy tych miast podobno siebie nie lubią. Pojechaliśmy zbadać tę legendę. :)


Na pierwszy ogień poszły Złote Tarasy i to lodowisko, które miało być świetne i fantastyczne, a okazało się małe i pełne wody przez pogodę. W galerii udało nam się dostać kilka drobiazgów dla rodziny oraz fasolki Bean Boozled, które swoją drogą są naprawdę tak okropne i niesamowite, jak się je opisuje. :) Następny w kolejności był Pałac Nauki i Kultury, który zrobił na nas duże wrażenie zarówno od zewnątrz jak i od wewnątrz.

Dużą część z wyjazdu poświęciliśmy także Centrum Nauki Kopernik, które pozytywnie zaskoczyło nas pod każdym możliwym względem. Pracownicy z entuzjazmem przedstawiali nam widniejące tam "wynalazki" i zachęcali do ich testowania. Ciężko było się nie skusić! Niestety, czego bardzo żałujemy, wybraliśmy się tam zbyt późno przez co nie zdążyliśmy zobaczyć drugiego piętra. Obiecaliśmy sobie, że jeszcze kiedyś się tam wybierzemy i nadrobimy zaległości.~
Oboje zakochaliśmy się w Warszawie. Oprócz tego całego zwiedzania, oczywiście nie obyło się bez długich, spokojnych spacerów w sercu stolicy. Obserwowania, jak to wszystko być może kiedyś się zmieni i podziwiania, że tak niedawno to wszystko jeszcze leżało w gruzach...

A Wy byliście już w Warszawie? ♥

12 listopada 2015

Co mi powie Twoje ciało?

Hejak sklejak! Miałam wrócić i w końcu wracam.. po pewnym czasie. ;)
Jak część z Was wie bądź i nie, jedną z moich pasji jest psychologia i różne jej gałęzie. Psychologia, jest to dziedzina którą można w sobie szukać i rozwijać na tysiąc sposobów, do czego szczególnie Was zachęcam. Pierwszym z nich, jest wewnętrzna refleksja nad samym sobą. Lecz o tym w innym poście.

Chciałabym Wam polecić pewną książkę. "Mowa ciała" jest to książka małżeństwa Pease, która przy użyciu nietypowego humoru i lekkości pióra, może pomóc nam odgadnąć niewypowiedziane słowa innych osób. Dzięki książce przede wszystkim nauczyłam się jak z większą świadomością podchodzić do gestów, które wykonuję i o tym, jak inni je często odbierają. Wiąże się to z tym, iż dużo łatwiej jest odróżnić prawdę od fałszu. Ponieważ jak zauważono, zaledwie 10% komunikacji to nasze słowa. W pozostałych 90% mieści się właśnie mowa naszego ciała oraz wokalizacja, czyli ton głosu, głośność, szybkość mówienia.

A jakie książki Wy czytacie?
Być może podzielacie moje zainteresowania? ☺

20 czerwca 2015

Spójrz tutaj. Co się działo od sierpnia?

Dzień dobry i cześć!

Ałć, trochę mnie tu nie było. Nie wiem czy zacząć się tłumaczyć czy od razu pozwolić się zlinczować. :) Może jednak to pierwsze.

Mój ostatni wpis pojawił się tutaj prawie rok temu, a dokładnie w sierpniu tamtego roku. Ten czas zleciał tak niemiłosiernie szybko, a ja nawet nie mam pojęcia od czego zacząć w opowiadaniu, co się u mnie działo. A działo się tyle, ile nigdy. I muszę przyznać, że rok 2015 rozpoczął się u mnie ostro! Jednak to, co sobie cenię najbardziej to na pierwszy rzut oka mała rzecz, która zamieniła się w kolosa, który otworzył mi drzwi do samorozwoju. Okazało się tym inne patrzenie na wszystko, co nas otacza. W tym na samą siebie. Bo kluczem do sukcesu jest umieć patrzeć. Ale dzisiaj nie o tym...

Stęskniłam się za tym klikaniem do Was. Na blogu szykują się spore zmiany, przede wszystkim zmieni się sam blog. Chyba troszkę znudziło mi się pisanie /i czytanie/ o niczym, a chciałabym swoimi postami coś wnosić. Nie ukrywajmy, że nie jest to zbyt popularne... Więc zakasuję rękawy, przecieram ręce i zabieram się do roboty. Po prostu wracam do blogosfery! :)



!!  Ale jak wszystkiego innego tutaj, nic nie ma bez Was. Mam nadzieję, że pomożecie mi znów stanąć na nogi i w komentarzach odpowiecie mi na pytanie; Jakie posty czytacie najchętniej? Jakie tematy interesują Was najbardziej?
Do usłyszenia jak najszybciej.~