player playlist ~ Gdyby jutra nie było: PO egzaminach czas na naukę...

26 kwietnia 2014

PO egzaminach czas na naukę...

Cześć! Wraz z piątkiem zakończył się trzydniowy terror egzaminów gimnazjalnych. Szkoda, że nie mogę powiedzieć, że zrobiłam wszystko, aby moja wiedza była wystarczająca. Z drugiej strony, wokół całej nieprzyjemnej atmosfery, ciężko mi powiedzieć, czy bardziej stresował mnie ból nóg od galowych butów, czy może nauczycielskie oko, bacznie obserwujące każdy mój ruch. Rozczarowałam się sama sobą, biorąc pod uwagę to, jak poszło mi na części przyrodniczej. Obawiam się również wyników za rozprawkę z polskiego. Temat "Ciekawość - ułatwia czy utrudnia życie człowiekowi?" nie mógł mi się udać.



Przyznam, że z największym stresem podeszłam do egzaminu z angielskiego, ponieważ w tej dziedzinie, wymagałam od siebie perfekcji i nie chciałam pozwolić sobie na utratę żadnego punktu. Wciągu roku mój angielski skoczył z poziomu "No cóż...", na komunikatywny. Metodą prób i błędów wyselekcjonowałam najlepsze (dla mnie) sposoby na naukę tego języka. Tegorocznym trzecioklasistom do egzaminów mój post już się nie przyda, ale zostawię kilka rad dla młodszych klas. Warning: rady nie są przeznaczone dla osób wygodnickich.

 Słówka słówkom.
Początek początkom dałam, notując ważne słowa do zapamiętania. Gdy jeszcze mój angielski był bardzo słaby i nie znałam prostych słówek, zapisywałam je na kartce, która zawsze była w biurku. Z czasem była mi ona coraz mniej potrzebna. (Mimo to do tej pory, sporadycznie zaglądam do tłumacza, gdy spotykam się z nowym słówkiem.)

W zagranicznym rytmie.
Wiem, że część moich czytelników jest ślepo zakochana w azjatyckiej muzyce, ale przekonuję Was teraz, do angielskich piosenek. Nie są takie złe! Postanowiłam również zagłębić się w świat amerykańskich idoli. Chciałam osłuchać się akcentu oraz śledzić tekst w trakcie piosenki (odzywa się ćwiczenie słówek), a w tym z pomocą przyszedł mi Justin Bieber.


Nawiązujemy znajomości.
Jedną z najlepszych metod na poznanie języka, jest używanie go na co dzień, rozmawiając o prostych rzeczach. Dobrym rozwiązaniem może okazać się portal Interpals.net.

Podwójna korzyść z seansu.
Gdy nasz angielski nabierze już pewnej płynności, zabrać możemy się za wcielanie go w życie, znów wysługując się prostymi rzeczami. Jedną z nich, jest oglądanie filmów/seriali z angielskimi napisami. Przyznam, że początki nie są łatwe, wymagają cierpliwości.

A jakie są Wasze sposoby na naukę języków?

50 komentarzy:

  1. Nie martw sie az tak bardzo egzaminami, na pewno dobrze Ci poszlo:)
    Co do jezykow to o wiele czesciej posluguje sie Angielskim niz Polskim, jednak ze Szwedzkim tak dobrze mi nie idzie niestety, ale jako tak na nauke jezykow zadnego sosobu nie mam, po prostu "wkuwac" :c

    http://sweett-and-saltyy.blogspot.se/

    OdpowiedzUsuń
  2. również pisałam w tym roku egzaminy ;3 mój angielski zawsze był kulą u nogi xD jednak jakoś w tym roku przekonałam się do niego - tak jak Ty chciałam żeby wypadł jak najlepiej, no i się udało! :D straciłam góra 2 punkty <3 moja nauka również opierała się na Twoich sposobach, m.in. na portalu interpals.net
    Buziaki ;***
    kolorova98.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zazwyczaj korzystam z ręcznie robionych fiszek! Kiedyś na pewno zrobię taki post, więc zapraszam :D
    Buziaki ;*

    czytruska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh, też zawaliłam przyrodę...
    Ja angielskiego uczę się... sama nie wiem, tak jakoś wychodzi. Czytam różne blogi, słucham piosenek, tłumaczę je, oglądam anglojęzyczne filmiki na yt, mam znajomych za granicą. To wszystko wpływa na to, że przez ten rok szkolny mój angielski zmienił się jak u Ciebie! Najdziwniejsze jest w sumie to, że jakoś szczególnie nie przykładam się do tego, wszystko wychodzi naturalnie.
    A tak wgl. to angielski jak Ci poszedł? Wszystko dobrze?
    nowiny-i-nowinki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśśnie, zapomniałam dodać, że warto również zaglądać na anglojęzyczne kanały na "yt", które są przecież kopalnią przydatniejszych słówek. :)
      Angielski część podstawowa... jestem sobą nieco rozczarowana. Po zobaczeniu odpowiedzi na internecie okazało się, że zrobiłam dwa błędy, w tym jeden przez chwilową `głupotę. Chociaż to i tak chyba dobry wynik. Część rozszerzona była już znacznie trudniejsza, ale też jakoś się uporałam. Być może wkradły mi się w niej dwa, trzy błędy. No i ten email... Zobaczymy.

      Usuń
  5. słyszałam, że egzamin z przyrody ogólnie nie był tak łatwy.. ja na szczęście pisałam w tamtym roki i przyroda dobrze mi poszła i nie pisałam rozprawki, a charakterystykę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. teez sie balam angielskiego bo jak ty, wymagalam od siebie perfekcji, niestety podeszlam zle do tego i stracilam jeden punkt, ale czy niestety to ja nie wiem!^^ mam nadzieje ze dobre wyniki beda!
    buziak!
    ankagrzanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. mam nadzieje, ze poradziłaś sobie jakoś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na pewno testy poszły ci świetnie!
    Mam podobne sposoby na naukę języków. :)

    thecoolmint.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też najbardziej skupiłam się na języku angielskim. Był całkiem łatwy, choć e-mail nie poszedł mi chyba za dobrze ;//
    A co do samej nauki języka, to najczęściej korzystam z oglądania filmów czy filmików z angielskimi napisami. Jeżeli czegoś nie rozumiem po prostu wpisuję to w google tłumacza i zapamiętuję. Działa w większości przypadków xdd
    Część przyrodniczo-matematyczna była dla mnie koszmarem TT_TT A humanistyczna...może jakoś wybrnę xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do e-mail'a, był on w części rozszerzonej egzaminu, więc.. nie masz się czym przejmować. :) Wczoraj usłyszałam, że część rozszerzona w większości przypadków i tak nie jest brana pod uwagę. Przyczyniło się to do tego, że wiele osób po prostu zaznaczyło losowe odpowiedzi i wyszło chwilę po odsłuchaniu nagrań.

      Usuń
  10. Temat rozprawki bardzo prosty.;) Świetny pomysł na naukę i skoro Tobie pomógł to może i mi też.;)
    http://mina-doimika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Z angielskiego sobie jakoś radzę, ze względu na piosenki, które słucham. Naprawdę to przydatne.
    ❤ yumi-yumi-chan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja od kiedy chodzę do gimnazjum i mam jakiegoś dziwnego nauczyciela, który w drugiej klasie daję nam rozszerzoną maturę do rozwiązywania- nie lubię angielskiego. Nie dość, że nic nie tłumaczy to wymaga od nas o wiele ponad poziom... Dwa lata uczę się francuskiego i jak na razie staram się jak najbardziej wyszlifować właśnie ten język. ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki! Akurat nie mam jakichś specjalnych sposobów na naukę języka obcego, więc niewiele w tym temacie mogę Ci poradzić ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. wynik będzie dla Ciebie zadowalający, zobaczysz! :)
    mi też nie poszło jakoś super, najlepiej angielski, a najgorzej matematyka :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czy wiesz, ale wygrałaś u mnie konkurs :) Ktoś z sammydress powinien sie niedlugo odezwac :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam i już dostałam e-mail. Mimo wszystko dziękuję za poinformowanie. :)

      Usuń
  16. na pewno Ci dobrze poszło! :*:)

    OdpowiedzUsuń
  17. trzymam jednak kciuki za dobre wyniki :))
    gdzies mi sie zagubil chwilowo twój blog, ale odnalazłam ;p
    a także obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam ,że w tym roku były łatwiejsze niż w poprzednim (kiedy to ja musiałam się trudzić), ale ten temat z rozprawki to raczej trudny i my mieliśmy lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja sie nie umiem uczyć języków, sprawia mi to trudność. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Na pewno nie poszło Ci źle, nie przejmuj się :*

    http://charlotteea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. co do nauki języków to dobrą opcją jest też wyjechanie do danego kraju i tam się go uczyć w szkole językowej. Masa biur turystycznych oferuje takie wyjazdy - ja skorzystałam z tego i mój niemiecki jest teraz o niebo lepszy. W wakacje wybieram się do Londynu by poprawić angielski. ;)
    pozdrawiam serdecznie i zapraszam:
    niuntis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja dodatkowo dużo czytam i oglądam filmiki na yt po angielsku :)

    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  23. ja za nauke angielskiego porzadnie wzielam sie niestety dopiero teraz..ale lepiej pozno niz wcale, zwłaszcza ze mam rozszerzony angielski :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo fajne porady, skorzystam kiedy będę miała egzaminy, co do moich sposobów, nie istnieją, angielski b. szybko wchodzi mi do głowy i wystarczy, że raz coś przeczytam i umiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. temat rozprawki rzeczywiscie nieciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "nieciekawy", jestem skłonna odebrać to jako żart ironiczny. ;)

      Usuń
  26. @Ogólnie to z tymi firmami współpracowałam po razie lub dwóch, aktualnie zaprzestałam z wszystkim współpracę. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zawsze wydaje się, że źle poszło, ale trzeba w siebie wierzyć! :)
    Nie będzie źle! :D

    OdpowiedzUsuń
  28. To prawda znajomość słówek jest strasznie potrzebna. Lubię Justina :)

    gabuunia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam do Cb pytanie, odezwi się na e-mail:
    my.style.is.my.life13@gmail.com

    Pozdrawiam
    Madame-lucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  30. mi na szczęście słówka szybko wchodzą do głowy , ogólnie lubię angielski i jest mega potrzebny i przydatny w dzisiejszych czasach . fiszki przede wszystkim :))
    obserwuje od dawna :))
    http://staybloog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  31. Mi testy poszły średnio,ale poczekam jeszcze na dokładne wyniki. Ciekawe są te sposoby na naukę angielskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam nadzieje że uda ci się :) ja pisałam rok temu.
    http://lifemizip.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. ja angielskiego uczę się właśnie najlepiej z piosenek :))) poza tym bez problemu idzie mi nauka języków, więc właściwie nie muszę się zbytnio wysilać ;*

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak mnie u Ciebie dawno nie było, dzisiaj nadrabiam ;) i zapraszam również do mnie w wolnej chwili ;P

    OdpowiedzUsuń
  35. co do seansów to ja zawsze ogladam dramy bo tam są z napisami :D .

    OdpowiedzUsuń
  36. Dobrze że już po egzaminach :)
    Ja tam mam maturę, ale się na razie nie stresuje ;)
    Dobre sposoby :) wykorzystam :)
    blog-kilk

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie ma czym się przejmować, ważne że wiesz co możesz przećwiczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Ciekawa notka, na pewno rady przydadzą się wielu osobom :). Ja z angielskim nie mam problemu, ale po wymianie polsko-rosyjskiej zauważyłam, jak dużo muszę się jeszcze podszkolić w tym języku. Ale jest to świetna motywacja, chociaż przez ostatnie pół roku stosunek do przedmiotu i sama jego ciekawość bardzo mi się poprawiła, z czego jestem naprawdę zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Osobiście, nie jestem ani trochę z siebie zadowolona. Poległam i źle mi z tym, ale czasu niestety nie cofnę ;/
    Jeżeli chodzi o naukę języków, moja edukacja wygląda identycznie. Bardzo praktyczne rady ;] /Daria

    http://fotografiamojapasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. ja na szczęscie nie pisałam dopiero za 2 lat czekają mnie tortury haha :) fajny blog ciekawie piszesz

    zapraszam - http://nikoladrozdzi.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń

Cześć blogerko! ♥

Nie wstawiaj linku w komentarzu,
za każdy odwdzięczam się dobrowolnie.

Podoba Ci się blog? Zaobserwuj. Nic na siłę.

Nie używaj wulgaryzmów.
Takie komentarze nie będą publikowane.