player playlist ~ Gdyby jutra nie było: ~ Kyary Pamyu Pamyu ~

25 grudnia 2013

~ Kyary Pamyu Pamyu ~

Chciałabym dodać kilka zdjęć z Wigilii lub pochwalić się rodzinną kolacją. Niestety, nie zawsze wszystko jest takie, jakbyśmy chcieli. Całe ostatnie dwa dni spędziłam na rynku, ale żeby nie być gorszą, obżerałam się równie dużo. Szkoda tylko, że nie zdrowo. Moja stara przyjaciółka z Niemiec znów odwiedziła Polskę w święta i mus był się spotkać. Kto by pomyślał, że jedno spotkanie może tak bardzo zmienić poglądy. Dużo spraw zaczyna iść wreszcie w dobrym kierunku.



Wczoraj po dłuższych przemyśleniach dotarło do mnie, że chyba zawsze będę osobą cieszącą się z najmniejszych drobiazgów czy lubiącą najdziwniejsze rzeczy. `ale czy to źle? Znów wpadłam w sieć dziwactwa Azjatów. W sprawach muzyki nie ograniczam się do jednego stylu, dlatego też nie wahałam się posłuchać czegoś bardziej "słodkiego"? Coś w tym musiało być, skoro tak liczne grono Azjatek żyje tą muzyką. Odsłuchałam raz, drugi, trzeci... i nim się obejrzałam, w moich zakładkach znalazło się parę piosenek Kyary Pamyu Pamyu - zaczynająca jako blogerka, dzięki odrobinie szczęścia teraz już japońska piosenkarka. Myślę, że jej największy hit PonPonPon jest idealnym odzwierciedleniem panującego stereotypu o współczesnej kulturze Japonii. Na marginesie wspomnę, że słucha jej m. in. blogerka Ankyls. W jednym z jej filmików w tle leciała właśnie ta piosenka: >click<. Polecam zobaczyć.

94 komentarze:

  1. Mmmmmmmm, ale fryteczki :D
    http://im-unbreakable-heart.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piosenki na pewno posłucham! Świetnie że zobaczyłaś się z przyjaciółką:)
    Od tego zdjęcia na samej górze zrobiłam się głodna;_;

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahh dawno nie jadłam niezdrowego jedzenia xd fajnie że się spotkałaś z przyjaciółką :*

    niikablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Burger i Fryteczki... Niby takie niezdrowe a takie pyszne.
    + obserwuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Thank you for your comment on my blog lettersfromlaunna.blogspot.com

    I am following you on GFC :)

    Merry Christmas

    OdpowiedzUsuń
  6. That hamburger looks delicious! I hope you are having a very Merry Christmas!

    Lauren,
    http://www.atouchofsoutherngrace.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Brakuje coli :-)
    Obserwuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie tu ; )) Obserwuję i postaram się codziennie zaglądać ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jestem taka najedzona że nie mogę już na jedzenie patrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Aż mi ochota przyszła na jakiegos hamburgera albo frytki,alee takie z Mcdonalds albo KFC ;)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,jeśli ci się spodoba to zaobserwuj :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Muzyka to nie moja rzecz i ledwo znam hity puszczane w radiu. Ja zwrocilam uwage na ozdobe na wlosach tej azjatki. Takie cos bym chciala.

    Dziekuje za komentarz u mnie. Co powiesz na wzajemna obserwacje?

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy chyba jeszcze nie słuchałam ich piosenek :))
    ale zaraz to nadrobię, może i mi się spodoba :)
    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Jak możesz to zajrzyj do mojej pierwszej notki :):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piosenka, jakoś do mnie nie przemawia ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. też sie cieszę z drobiazgów : )

    OdpowiedzUsuń
  15. o nieee, azjatyckie dziwactwa zdecydowanie nie są dla mnie, aaaa :D

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda że w większości dobre żarcie jest tym niezdrowym...:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale jedzenie :D
    crazy-life-by-angelika.blogspot.com | zapraszaam . ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. To właśnie bardzo dobrze cieszyc sie z tych małycch rzeczy;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale pysznie wygląda ten hamburger;D

    OdpowiedzUsuń
  20. fajny post :)

    www.themuterly.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale się głodna zrobiłam ;d
    Pozdrawiam,
    Margaret

    OdpowiedzUsuń
  22. Piosenka dosyć fajna choć nie szaleję za Japonią jak wiele osób a w teledysku pojawiają symbole, których nie potrafię zaakceptować. Nieważne :)
    Ogólnie chciałam powiedzieć, że bardzo spodobał mi się twój styl pisania, więc chyba zostanę dłużej. Obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  23. ludzie, którzy potrafią cieszyć się z drobnostek, mają w życiu dużo łatwiej! :)
    obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
  24. oj czasem lubię sobie zjeść coś niezdrowego ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Już ją kocham. ;)
    http://pinkk-rainbow.blogspot.com (Jeśli lubicie rozdania, od 100 obserwatorów organizuję)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale bym zjadła takie frytki *.*

    OdpowiedzUsuń
  27. tekst nawet spoko, taki pozytywny, ale jednak chyba nie polubię takiej muzyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale smacznie wygląda. Omom <3

    alexshia-a.blogspot.com | alexshia.tumblr.com ♥

    OdpowiedzUsuń
  29. właśnie od dwóch dni mam ochotę na jakieś fryteczki ^^

    OdpowiedzUsuń
  30. też czasem jem niezdrowo...czasem nie zaszkodzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Szczęśliwego Nowego roku *.*
    Jak smacznie wygląda, bym sobie zdjadła

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię Twój blog więc byłoby mi miło gdybyś zaobserwowała mój blog :*

    paradiska-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  33. Super post ♥

    www.hoe-e.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  34. u mnie też wszystko wychodzi na prostą ^^
    właśnie w życiu najlepszym jest cieszyć się z drobiazgów, bo z czego by innego ? :3

    OdpowiedzUsuń
  35. świetnie piszesz :) kocham czytać twojego bloga, stałaś się moim autorytetem. oczywiście obserwuję oraz zapraszam do siebie (:

    OdpowiedzUsuń
  36. nice post!

    wanna follow each other?
    thedaydreamings.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. nice post :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie przepadam za fastfoodami :) Ja w święta objadałam się oczywiście tradycyjnymi pierożkami :)

    OdpowiedzUsuń
  39. uwielbiam frytki:p a piosenki chętnie posłucham bo nie znam tej wokalistki:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Na swieta trzeba sie objadac ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Well I sincerely enjoyed reading it. This subject offered by you is very useful for proper planning.
    Classical Dance game

    OdpowiedzUsuń
  42. Drobne dziwactwa, to zdecydowanie nic złego i każdy z nas je ma, niezależnie od tego, czy chcemy się do nich przyznać :) ja ze swoich jestem dumna.

    www.rosee-hirst.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  43. Dzięki za komentarz! ;)
    Bardzo fajny post. Fast food <3 ;D

    http://mademoisellejuliet.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  44. nie przejmuj się, że nie miałaś świąt takich jak inni. ja tez nie i wcale mi nie zalezy jakoś spejclanie na odświętnej rodzinnej kolacji i wgl. ważne, żebyś ty sama była zadowolona ze swoich świąt :)

    obserwuję i zapraszam na mojego bloga- jeśli ci sie spodoba, możesz zrobić to samo. proszę też o klikanie w banner sammydress, jest to dla mnie bardzo ważne. dziękuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  45. posłuchałam, i całkiem całkiem ;)
    Niektóre japońskie kawałki są naprawdę fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny post : )
    lapkawgore.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. Mniam, mniam <33. Same pyszności <33.

    OdpowiedzUsuń
  48. Też lubię dużooo dziwnych rzeczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  49. oo:) to super ;)
    Zapraszam- our-individual-world-of-fashion.blogspot.com Klikniesz w baner sklepu SHEINSIDE na moim blogu?! :) Ja w zamian zaobserwuję twój blog:) Napisz w komentarzu do notki 'SHEINSIDE' że to zrobiłaś, z góry dziękuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  50. świetny post :>

    Zapraszam: http://szarokolorowa1.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  51. Kto nie lubi czasem, zjeść niezdrowo? :) Dobrze, że potrafisz cieszyć się z czegokolwiek, przynajmniej łatwo jest na pewno kupić dla Ciebie prezent, nie to co dla mnie ;p Coraz więcej osób słucha kpop'u hahah :D

    OdpowiedzUsuń
  52. Kiedyś przesłuchałam jakiejś muzyki z Azji i nie porwało mnie. Po prostu nie mój styl.
    Pozdrawiam!
    http://fallenna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  53. Miło słyszeć, że u ciebie coraz lepiej. Nie zmieniaj się, bo to świetna rzecz, potrafić cieszyć się z najmniejszych rzeczy. Pozdrawiam ;)
    http://weritaserum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. Po swiętach jestem tak najedzona że aż nie moge patrzeć na ten hamburger :D

    OdpowiedzUsuń
  55. zjadłabym teraz takie frytki, chociaż niby próbuję zdrowo się odżywiać :D

    OdpowiedzUsuń
  56. Bardzo ciekawy post, cieszę się, że coraz lepiej u Ciebie:) obserwuję ;)
    http://divideend.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  57. mmmm narobiłaś mi ochoty na hamburgera :))))
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  58. O matko, o matko, o matko! Pierwsze zdjecie <3333

    amcia-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  59. Ależ apetytu narobiłaś :3
    http://dominikadonia.blogspot.com/ Zapraszam do siebie , dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  60. Fryteczki! Mniam! pojadłabym :-)

    OdpowiedzUsuń
  61. Fryty ;)
    pycha

    Obserwuję i zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  62. chętnie posłucham, choć raczej nie interesuję się taką muzyką :)

    OdpowiedzUsuń
  63. zdrowo ^^ czasem można sobie pozwolić ;D

    OdpowiedzUsuń
  64. nie przepadam za koreańską muzyką ;c

    Blog♥

    OdpowiedzUsuń
  65. Święta są po to ,aby się najeść XD

    OdpowiedzUsuń
  66. Posłuchałam tej piosenki, wpadająca w ucho :D Chociaż nie interesuję się szczególnie kulturą Japonii, to uważam że jest strasznie ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  67. Muszę koniecznie posłuchać tej piosenki :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Jedzenie nie zdrowe, ale jakie dobre :) Narobiłaś mi nim smaka.
    To dobrze, że potrafisz się cieszyć z najmniejszych drobnostek. U mnie niestety z tym ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  69. Mi w Azjatkach najbardziej podobają się ich fryzury, ach sama mam podobną <3

    http://luska-everywhere.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  70. Nie przepadam za piosenkami Azjatek, ale o gustach się nie dyskutuje! Mmmmm... zdrowe jedzonko :D

    OdpowiedzUsuń
  71. Ostatnimi czasy sama jakoś polubiłam takie piosenki a zaczęło się od Hyuna-Bubble PoP :)

    http://alma-del-juego.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie slucham takiej muzyki, a raczej nie mialam okazji. Jednak przeslucham kilka utworow, aby sprubowac ! :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Przeslucham kilka piosenenek bo nigdy nie sluchalam :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Great post ♥


    Regards Natalia ♥ ♥ ♥

    OdpowiedzUsuń
  75. Najważniejsze, że sprawy idą w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  76. Najważniejsze cieszyć się z małych rzeczy. :D A potem, że idzie w biodra. Też się obżerałam choćby dzisiaj równo. Wrrr. ; /

    OdpowiedzUsuń
  77. mm frytki *w* u mnie też pomału zaczyna sie wszystko układać.
    best-frieend.blogspot.com zapraszam do siebie, mogę liczyć na odwiedziny od ciebie? ♡

    OdpowiedzUsuń
  78. śliczna bluzeczka :)

    obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Cześć blogerko! ♥

Nie wstawiaj linku w komentarzu,
za każdy odwdzięczam się dobrowolnie.

Podoba Ci się blog? Zaobserwuj. Nic na siłę.

Nie używaj wulgaryzmów.
Takie komentarze nie będą publikowane.